MINUSY W ZAWODZIE FOTOGRAFA       ( RODZINNEGO )


Kilka bądź nawet kilkadziesiąt razy w swojej pracy spotkałam się ze stwierdzeniem:



„O jak super, Jaką ty masz fajną pracę, robisz to, co kochasz i jeszcze ci za to płacą”


Zawsze starałam się tłumaczyć, że to nie do końca tak jest kolorowo, że to wciąż jednak moja PRACA, którą zarabiam na chleb, nowe trampki dla dzieci, czy kurtkę na zimę. Oczywiście nikt nigdy nie brał na serio mojej odpowiedzi.
Jedynie osoby z branży były w stanie zrozumieć pewne logiczne dla mnie kwestie.
Nie wiele w tej kwestii się zmienia.
Dlatego postanowiłam napisać artykuł, który mam nadzieję, że będzie dzięki Tobie bardzo szeroko rozpowszechniany, w którym pokażemy plusy, ale i minusy naszej pracy.
Jeśli jesteś na początku swojej drogi, polecam Ci go szczególnie.
I nie chcę absolutnie nikogo zrazić do bycia fotografem rodzinnym, wręcz cieszy mnie fakt, że jest nas coraz więcej i klienci mają wybór i nie chciałabym nigdy tego zamieniać na nic innego. Chcę jedynie przestrzec przed niepotrzebnymi rozczarowaniami i błędnym myśleniem, że jak ludzie pójdą na swoje, będą pięknie fotografować rodziny, mieć kupę szmalu od razu. To tak nie działa.

Praca fotografa rodzinnego (bo o takim będę tutaj mówić) nie jest usłana różami.
W dzisiejszym artykule zmierzę się z tematem i przedstawię Ci, jak to wygląda z mojej perspektywy.
Pamiętaj jednak, że coś, co dla mnie jest minusem, dla ciebie może być ogromnym plusem i spoko… to jest jak najbardziej ok.


Zanim podejmiesz decyzję o założeniu biznesu, musisz zdać sobie sprawę z problemów, jakie możesz napotkać i z którymi musisz się zmierzyć podczas prowadzenia własnej firmy. Kolejność nie ma tutaj znaczenia, jest całkowicie przypadkowa.



1.TRUDNE POCZĄTKI BIZNESOWE


Zaczynając pracę jako fotograf rodzinny, startujemy tak naprawdę od zera- czyli mamy zero praktyki, zero klientów, zerową popularność, nikt nie kojarzy naszego nazwiska z fotografią. Jesteśmy jak sławny Nemo w wielkim oceanie. Tutaj na krótkie pocieszenie dodam, że każdy tak zaczynał, także, jeśli jesteś na początku swojej drogi wiedz, że nie jesteś sam.


2. PRACUJE ZA DARMO.


Może ci się wydawać na początku, że pracujesz za darmo. Wykonujesz zdjęcia, aby zdobyć portfolio, decydujesz, że nie pobierasz opłaty, i cały czas czujesz, że pracujesz za darmo, ba czasami możesz czuć się nawet wykorzystywany.
Nie do końca jest to stwierdzenie negatywne, bo jeżeli się nad nim zastanowimy troszkę mocniej, to zobacz, że nawet jeżeli na początku nie pobierasz opłaty za swoje zdjęcia, to zdobywasz coś dużo bardziej cennego niż kasa:
DOŚWIADCZENIE a tego nikt ci już nie zabierze.
Pamiętaj o tym, że nawet jeżeli nie dostaniesz zapłaty w formie pieniędzy, to pomyśl sobie, czy aby dużo cenniejsze na ten moment nie jest zdobywanie doświadczenia, które będą procentować w przyszłości?? I nie mówię tutaj tylko o robieniu zdjęć, ale i pracy z człowiekiem, pracy z dziećmi w różnym wieku, pracy nad własną pewnością siebie, pracy w poszukiwaniu własnego stylu itd.


3. BIERZEMY KAŻDEGO KLIENTA.


Jest to bardzo często spotykana praktyka osób początkujących, Czyli bierzemy wszystkie zlecenia, które nam się nawiną- noworodki, rodziny, plenery, a i jakaś sesja psa się trafi. I tak z jednej strony to jest super, bo nabieramy doświadczenia w różnych dziedzinach, wydaje nam się, że zarabiamy, ( no dobra zarabiamy… ) poznajemy nowych ludzi, szukamy siebie w tym wszystkim, natomiast z drugiej strony wpędzasz się w taką nieogarniająco niczegio wkoło machinę w poszukiwaniu własnego stylu i brania zbyt wielu rzeczy na siebie.

Tobie pozostawiam wybór, jaką drogą pójdziesz, ale zastanów się, proszę. W tych poszukiwaniach zatrzymaj się na chwilkę, zrób sobie taki rachunek sumienia i zastanów się, co lubisz, co cię interesuje, czy czujesz się dobrze w tym, co robisz ??
Jeżeli jeszcze nie znalazłaś swojej drogi, to się absolutnie tym nie przejmuj- rób dużo rzeczy, ale WYŁAPUJ momenty, w których się coś Cię kręci i eliminuj te, które nie sprawiają Ci radości i satysfakcji. Po prostu odmawiaj ludziom, którzy chcą, żebyś zrobił mi zdjęcia nie w Twoim klimacie- nie ma w tym absolutnie nic złego. Jeśli czytałaś mojego e-booka znasz moją historię, jeśli jeszcze nie gorąco Cię zapraszam. Znajdziesz go TUTAJ.

FOTOGRAFUJ w zgodzie ze SOBĄ i z tym, co czujesz !!!!!!



4. BRAK KLIENTÓW.


No jest to niewątpliwie minus tej pracy, bo nasza frustracja może nie mieć końca.
W momencie, kiedy my tych klientów nie mamy, w naszej głowie pojawia się milion myśli na sekundę, co w efekcie może doprowadzić do zniechęcenia (hipotetycznie oczywiście).
Może być to dla wielu osób jeden z największych minusów w tej pracy. Tutaj kolejny raz musimy zdać sobie sprawę, że jeżeli my sami tych klientów nie zdobędziemy, oni do nas nie przyjdą. (przynajmniej na początku)
Robienie zdjęć to jedno, ale jednocześnie musisz być również sprzedawcą, marketingowcem, przedsiębiorcą.


5. FOTOGRAFUJEMY, BO MUSIMY.


Świadomie wybierając taki zawód, musimy pamiętać, że może nadejść taki moment, że obudzisz się rano i powiesz:
”Ja pierdziu, ale mi się nie chce dziś tych zdjęć robić’’. 

Być może coś w twoim życiu prywatnym się zadziało, co miało wpływ na takie samopoczucie, tego nie wiem…ale będąc fotografem, warto pamiętać, że to TWOJA PRACA a narzędziem do jej wykonania jest APARAT. I czy CI się chce, czy nie musisz się podnieść, spakować sprzęt i z uśmiechem na ustach wykonać swoją pracę najlepiej jak potrafisz.


6. TRUDNI KLIENCI I MASA TRUDNYCH PYTAŃ.


Może być tak, że współpraca z klientami zawsze będzie przebiegała w mega fajny sposób i bez komplikacji- czego i Tobie i sobie życzę z całego serca.
Życie jednak jest życiem- musisz wiedzieć, że nie zawsze tak jest z tego prostego względu, że ludzie są naprawdę różni i mogą zadawać bardzo trudne, dziwne, niewygodne lub wynikające po prostu z niewiedzy pytania.

Najczęstsze zadawane pytania przez klientów:

Czy mogę dostać wszystkie zdjęcia?
Czy mogę dostać rabat ?
Czy możemy na zdjęciu usunąć to, czy tamto?
A kiedy będą zdjęcia?
A ile kosztował twój aparat?
A dlaczego tak drogo ? Koleżanka był na sesji u innego fotografa i zapłaciła dużo mniej?
A czy mogę dostać nieobrobione zdjęcia?

Itd…

Itd…

ASERTYWNOŚĆ i twarda d.pa- z tymi zagadnieniami warto się zaznajomić.
Uważam, że wszystkich klientów warto traktować w ten sam sposób i mieć zasady, których się będziesz trzymać.
Jasno i klarownie skonstruowana umowa/regulamin to podstawa. Kiedy powyższe pytania się pojawią, odsyłasz do przeczytania raz jeszcze umowy/regulaminu lub do tego, co masz w ofercie bądź tego, co przedstawiałaś w mailu podczas rezerwacji sesji.

Nie ma tutaj żadnych dalszych powodów, żeby dyskutować z klientem. Jeżeli umowa i oferta jest przedstawiona w jasny sposób, nie musisz się później takimi rzeczami przejmować.
Oczywiście rozumiem to, że takie pytania zadawane przez klientów 2500 razy mogą być dla ciebie męczące jednak Uwierz mi, że potem kiedy wiesz, że przedstawiłaś warunki klientowi jasno i wyraźnie to nie masz sobie nic do zarzucenia.


7. PRACA Z RÓŻNYMI OSOBOWOŚCIAMI


Tutaj może nie jest to minusem w samym sobie, bo to mega ekscytujące, ale MOŻE BYĆ TO PEWNA trudność na początku, ponieważ musimy nauczyć się pracy z różnymi ludźmi.
Są osoby w tym dorośli, jak i również dzieci, które potrzebują od nas większej uwagi, większego skupienia więc myślę, że może być to utrudnienie dla osób, które dopiero zaczynają pracę z ludźmi, ale spokojnie to również jest kwestią wypracowania sobie pewnych własnych sposobów na nawiązywanie relacji z drugim człowiekiem. Najważniejsze to się nie stresować, na spokojnie podchodzić do problemu, na spokojnie podchodzić do ludzi, uśmiechać się przede wszystkim i rozmawiać z nimi nie jak z klientami, ale jak z dobrymi, nowo poznanymi znajomymi.



8. BRAK CZASU i ”weny ” NA FOTOGRAFOWANIE SWOICH BLISKICH.



Kiedy nie zajmowałam się fotografią zawodowo, bardzo dużo fotografowałam moich chłopaków i bardzo dużo mają zdjęć takich z naszych codziennych chwil. Kiedy zaczęłam na fotografii zarabiać i kiedy pracy było naprawdę sporo, zorientowałam się, że moi chłopcy mają dużo mniej zdjęć i nad tym ubolewam.
W ostatnim czasie staram się to bardzo nadrobić i jestem już, na dobrej drodze do tego, żeby tych zdjęć mieli coraz więcej, ale jest to element, który zadecydował o umieszczeniu go w tym zestawieniu.



9. MONOTONIA



Przykładowo, jeżeli w twojej ofercie są tylko i wyłącznie sesję plenerowe może Ci się wydawać po jakimś czasie oraz pojawić się w twojej głowie pewnego rodzaju monotonia, bo robisz tak naprawdę ciągle to samo- a jeszcze nie daj Bóg, jeździsz ciągle, w to samo miejsce.
Potem jesteś już tak znudzona swoją pracą, że nawet ci się nie chce zdobywać nowych klientów, nie myślisz o nowych ofertach, bo czujesz po prostu nudę w tym, co robisz.
Staraj się w swoim fotograficznym światku dodawać życia, zmień stronę internetową, zmień kolor w swojej grafice, dodaj coś nowego do swojej oferty np. NOWY TYP SESJI, dodaj albumy do jednego z pakietów, pokombinuj może coś z obróbką.
Zrób coś, co odmieni i doda nową wartość zarówno dla ciebie, jak i dla twoich klientów.


10. BYCIE FOTOGRAFEM SCHODZI NA DRUGI PLAN.


Długo myślałam, czy ten podpunkt zaliczyć do minusów czy plusów, ale pozwól, że ten wybór pozostawię również tobie.
W pracy fotografa rodzinnego tak naprawdę czas, który poświęcasz na sesji, czyli powiedzmy, jest to godzina do dwóch, to jest kropla w morzu tego, czym Ty się w tym biznesie zajmujesz lub czym powinieneś się zająć.

Marketing, zdobywanie klienta, kontakt mailowy z potencjalnymi klientami faktury, przygotowywanie oferty, obróbka i wiele innych aspektów, o których nie możesz zapominać i warto też uczyć i kształcić się w tych dziedzinach. Jest to mega ważna część twojego biznesu. 

Czytaj blogi innych branż. Szukaj specjalistów, którzy dadzą się wiedzę: 

Jak sprzedawać swoje produkty?

Jak ulepszyć swój biznes?

Jak sprawić, żeby twoja marka była bardziej rozpoznawalna?

To się samo nie zrobi.

A Ty jako właściciel swojego biznesu i swojej marki musisz się rozwijać też biznesowo-marketingowo, żeby lepiej sprzedawać swoje usługi. 


MUSISZ: 

przygotować faktury dla klientów, 

-przygotować faktury dla księgowości, zrobić rozliczenia

– nauczyć się rozporządzać swoim majątkiem
-wycenić usługi
– zapłacić ZUS podatki, podliczać na bieżąco wszystkie koszty utrzymania
– przygotowywanie oferty, tworzenie tekstów na stronę www.

Itd…

Itd…


Jeśli podliczysz czas pracy poza tym, w którym trzymasz aparat, zobaczysz, że sama sesja jest małą częścią w twojej pracy.


11. POCZUCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI


Bycie fotografem rodzinnym jest odpowiedzialnym zadaniem.
Oprócz wiadomego powodu-czyli bierzemy kasę i musimy wykonać zdjęcia, które zadowolą klienta, to musimy znać wartość tej odpowiedzialności, czyli fotografujemy nie produkt fizyczny, ale fotografujemy wspomnienia, czyjeś emocje, relacje.

Prawdziwych emocji nie da się udawać i na zawołanie powtórzyć w danej chwili.
Pamiętajcie o tym please, bo jest to mega istotny element więc bierzmy to brzemię odpowiedzialności na swoje bary. 

Jednocześnie dzięki temu uświadomisz sobie, jak nasza praca jest ważna i jaka jest piękna.


12. DOBRY FITNESS


Kto chociaż raz był na sesji rodzinnej z dziećmi wie, o czym mowa.
Po wyjści z sesji rodzinnej może być tak, że wyjdziesz zmęczona, jak po dobrej siłowni.
Oczywiście tutaj satysfakcja po takim zmęczeniu jest niezwykle duża, natomiast trzeba wiedzieć, że to nie jest stanie w jednym miejscu ,pstrykanie i naciskanie spustu migawki. Tutaj trzeba się nabiegać, czasami szaleć razem z dziećmi.
Powiem Ci Ciekawostkę:

Ja im bardziej wracam zmęczona z sesji tym, efekty tej sesji są dużo lepsze. Nie mam bladego pojęcia, od czego to zależy i czy ma to w ogóle jakiś związek ze sobą- haha- tak mam i już.



Powyższe minusy, mam nadzieję, że nie spowodują twojego zniechęcenia do tego zawodu.
Lubię jasne i szczere sytuacje więc mam nadzieję, że przedstawiłam ci w fajny sposób to, jak praca fotografa rodzinnego wygląda i że tak naprawdę nie jest ona usłana różami w 100% tak, jak niektórzy błędnie myślą.
W kolejnym artykule zachęcę Cię do wykonywania tego zawodu czyli przedstawię ci moje plusy bycia fotografem rodzinnym- to za co kochamy tę pracę i dlaczego tak naprawdę ją wykonujemy.


Pamiętaj również o jednej jeszcze bardzo ważnej rzeczy:

Powyższe minusy oraz to, co może sprawiać ci problem, i to, co może Ci się wydawać twoją słabą stroną, może przeobrazić się w mocną stronę i ogromny twój atut

To, że zajmujesz się dodatkowo prowadzeniem biznesu i marketingiem może rozwinąć cię nie jako fotografa, ale jako człowieka zdobywać nowe umiejętności. Kolejny przykład: praca z różnymi ludźmi może tylko wzbogacić Cię i twoją psychikę jeszcze bardziej więc tak naprawdę czy coś dla ciebie z powyższych podpunktów jest minusem, czy plusem daj znać. Jestem mega ciekawa Twojej opinii.

Jesli czujesz,że sprawa Ciebie dotyczy, jesteś na początku drogi fotograficznej i chcesz stawić czoła wszystkim powyższym problemom, mam coś co ułatwi Ci twój początek.

Zapraszam Cię gorąco do uczestnictwa w moich autorskich warsztatach z DOMOWEJ FOTGORAFII LIFESTYLOWEJ.

TUTAJ znajdziesz program warsztatów oraz najważniejsze informacje organizacyjne.

PS. MAM OSTATNIE WOLNE MIEJSCA W KRAKOWIE I WARSZAWIE TAKŻE radzę się spieszyć…… bo kolejny terminy nie wiadomo kiedy będą…